Mimo że wciąż mamy do czynienia z rynkiem pracownika, to młode osoby na rynku pracy mają coraz większy problem ze znalezieniem czegoś, co ich zadowoli. To z jednej strony wina ich wysokich oczekiwań i nieadekwatnych do warunków zapewnień rodziców, a z drugim tego, jak pozwalają się traktować i jak wielu ich jest. Okazuje się bowiem, że starsi pracownicy nie chcą konkurencji, a młodzi są zbyt dumni, żeby odpuścić.

Wyższe wykształcenie traktowane jako wymaganie

Z roku na rok uczelnie wyższe kończy coraz więcej osób. Do wzrostu tego trendu mogło się przyczynić nauczanie zdalne, bo zachęca do prostego uczestnictwa w zajęciach, ale także sam dostęp do edukacji jest dziś znacznie prostszy. Młodzi ludzie dojrzewają teraz później, staraj się więc przedłużyć sobie młodość. Niestety przez to, że tak wiele osób ma teraz wykształcenie wyższe, pracodawcy większych firm zaczynają traktować go jako element obowiązkowy u osoby aplikującej na stanowisko. To oznacza, że posiadanie dyplomu nie jest już niczym ekskluzywnym, co nie pasuje do wyobrażeń o rynku pracy młodych.

Praca koniecznie na umowę zlecenie

Pracodawcy nie opłaca się zatrudniać studentów na umowę inną, niż zlecenie. Więc jeśli ktoś chce rozpocząć swoją karierę przed uzyskaniem dyplomu, będzie miał bardzo trudne zadanie. Wielu studentów decyduje się na pracę w sklepie albo w innym punkcie usługowym i przeważnie nie pcha się do większych firm. To niestety opóźnia ich zawodowy rozwój i nie pozwala nabrać porządnego doświadczenia, co może być niekorzystnie odbierane przez ich przyszłego pracodawcę. Wychodzi więc na to, że najlepiej mają się osoby na utrzymaniu rodziców, które mogą pozwolić sobie na odbywanie bezpłatnych praktyk.

Mniejsza tolerancja na błędy młodego pracownika

Prawda jest taka, że na rynku młodych pracowników jest ogromna konkurencja. Mimo że bezrobocie jest wśród tej grupy od lat rekordowo niskie, to starania o porządne stanowiska są bardzo nasilone. To pozwala pracodawcy na mniejszą tolerancję błędów i wybieranie tylko tych pracowników, którzy pracują szybko i sprawnie. Tak postawione warunki zmuszają młode osoby do pracy ponad siły, często w ramach darmowych nadgodzin, byle tylko udowodnić, że zasługują na dane stanowisko. Taki model, znany głównie z seriali amerykańskich powoli wchodzi na polski rynek i zaczyna oddziaływać negatywnie na umysły młodych pracowników.

Dodaj komentarz