Udzielanie korepetycji to z pozoru prosta praca, która nie wymaga dodatkowego przygotowania. Wiele osób po szkole średniej albo jeszcze w czasie jej trwania postanawia spróbować swoich sił w nauczaniu innych. Szybko jednak okazuje się, że bycie dobrym uczniem i dostawanie świetnych ocen nie wystarcza. Uczenie innych to nie tylko bardzo ciężka praca, ale też zadanie wymagającego wielu nie codziennie spotykanych umiejętności.

Korepetytor nie musi być nieomylny i nie musi dostawać dobrych ocen. Znacznie ważniejszy jest w jego przypadku wynik z matury. Młode osoby często mylą umiejętność nauczenia się czegoś na pamięć z operowaniem przyswojonym materiałem. Ktoś, kto nie radzi sobie z drugim elementem, nie sprawdzi się w roli nauczyciela. Oprócz wiedzy trzeba wykazywać się też wieloma umiejętnościami, w tym cierpliwością oraz dobrym przekazywaniem wiedzy. Podanie definicji i wysłanie przykładów do rozwiązania nie wystarczy, żeby dana osoba opanowała materiał. Jeśli ktoś nie umie uczyć, nie poradzi sobie w roli korepetytora.

Co ważne, korepetytorowi nie płaci się tylko za wiedzę, jaką posiada, ale także za sposób, w jaki przeprowadza swoje zajęcia. Osoba, która chce być poważana i ceniona, musi dawać dużo od siebie. Wyszukiwanie materiałów oraz samodzielne ich przygotowywanie to klucz do sukcesu. Dzięki nim sprawniej przekazuje się wiedzę. Często nie wystarczy sięgnąć do podręcznika, szczególnie jeśli jest on nieczytelny i nie ma w nim rozbudowanych definicji. Jeśli dana osoba nie chce samodzielnie przygotowywać materiałów i sprawdzać ich, kiedy zostaną jej dostarczone, to nie może oczekiwać, że ktoś będzie chciał z nią pracować.

Osoba, która decyduje, kto jest korepetytorem, to nie rodzic, ale samo dziecko lub osoba młoda, która z takich usług korzysta. To oznacza, że nie wystarczy być znajomym rodziców, żeby mieć stałe zatrudnienie. Oczywiście w ten sposób można utrzymać sobie jednego klienta, ale to od dziecka zależy, jaka będzie krążyć o danym nauczycielu opinia w środowisku szkolnym. Jeśli ktoś czuje, że nie jest sobie w stanie poradzić z daną osobą albo ma do czynienia z beznadziejnym przypadkiem, to powinien powiedzieć to wprost. To od takiej informacji zależy, czy dziecko naprawdę się poprawi, czy będzie karmić się złudzeniami.

Dodaj komentarz